W niedzielę 25 października wybraliśmy się na pielgrzymkę do Niepokalanowa. Zbiórka była o godz. 9.30 pod kościołem Św. Krzyża. Z racji zmiany czasu na zimowy można się było wyspać, więc chętnych nie brakowało. W osiem osób trzema samochodami wyjechaliśmy o godz. 9.45 w kierunku zachodnim.
Pogoda była piękna, świeciło słońce i było ciepło. Wpół do godz. 11 zajechaliśmy na miejsce. Msza św. była o godz. 11.30, więc zdążyliśmy zajrzeć wcześniej do starej kaplicy i zobaczyć celę św. Maksymiliana Marii Kolbego, założyciela Niepokalanowa. We mszy uczestniczyliśmy w bazylice Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej Wszechpośredniczki Łask. Pięknem odznacza się tam ołtarz główny.
Po mszy udaliśmy się na poszukiwanie miejsca dogodnego do spożycia posiłku. Znalazłszy takowe, spożyliśmy kanapki, ciasteczka itp. oraz wypiliśmy herbatę z termosów. Po posiłku odwiedziliśmy księgarnię, a nabywszy tam ciekawe pozycje, rozkoszowaliśmy się kąpielą słoneczną, siedząc na ławkach.
Wpół do godz. 14 udaliśmy się na półgodzinną adorację do kaplicy wieczystej adoracji, mieszczącą się przy bazylice. Potem uzupełniliśmy braki płynów (kawy i herbaty) pod miejscową kawiarnią. Następnie udaliśmy się do starej kaplicy, gdzie odmówiliśmy wspólnie Akt zawierzenia Matce Bożej naszej grupy.
Z Niepokalanowa wyjechaliśmy w kierunku południowym, zahaczając o Szymanów – Sanktuarium Matki Bożej Jazłowieckiej. Figurę Maryi podziwialiśmy w kaplicy, co prawda tylko z daleka. Gest Matki Bożej (skrzyżowane na piersiach dłonie) oznacza w języku migowym „kocham”. Znajduje się tam również klasztor Sióstr Niepokalanek oraz szkoły żeńskie: gimnazjum i liceum. W parku niektórzy z nas zbierali kasztany, jakoby skuteczne w walce z molami.
Wpół do godz. 16 udaliśmy się samochodami w drogę powrotną do domów.